Czym żyjemy w parafii

Szkoła Wiary

Szkoła Wiary

9 października w naszej parafii rozpocznie się Szkoła Wiary...

więcej

niedziela misyjna

Niedziela Misyjna

z ojcem Emanuelem ze Zgromadzenia Białych Ojców

więcej

poswięcenie

Poświęcenie krzyża na Błatniej

odbyło się przy pięknej pogodzie

więcej


(wywiad z ks. Piotrem Liptakiem, ks. proboszczem w Inwałdzie, do niedawna wikarym w Jaworzu)

– Kiedy i jak odkrył Ksiądz swoje powołanie?
– Szczerze mówiąc, trudno mi wskazać konkretny moment, chwilę, kiedy zacząłem myśleć o seminarium, o tym, aby zostać księdzem. Zawsze żyłem blisko Kościoła: byłem ministrantem, lektorem, należałem do oazy młodzieżowej, ba, byłem nawet jednym z tych, którzy zakładali oazę w nowopowstałej parafii w Brzeszczach. Myślę, że niewielu księży potrafi wskazać taki moment w swoim życiu. Ja nie potrafię. Zawsze na takie pytanie odpowiadam żartobliwie, że musiałem iść do seminarium, bo przed maturą powiedziałem: Panie Boże, jak chcesz, żebym był księdzem, to spraw, abym zdał maturę. Cóż... zdałem, więc nie było innego wyjścia.

– Czy pamięta Ksiądz swoją pierwszą, odprawioną Mszę świętą? Jakie emocje towarzyszyły temu wydarzeniu?
– Właściwie to nie pamiętam, co działo się ze mną w dniu prymicji i podczas odprawiania Mszy prymicyjnej. To było tak dawno… Ale pewnie jakieś emocje były.

– Od 25 lat codziennie odprawia Ksiądz Eucharystię. My najczęściej uczestniczymy w niej raz w tygodniu, ale i tak mamy problem z głębokim jej przeżywaniem i ...
– ...co robić, aby Msza święta nie spowszedniała? Na pewno trzeba sobie za każdym razem przypominać i na nowo uświadamiać, czym jest Msza święta..., że jest to Ofiara Chrystusa Pana za MOJE grzechy i dla MOJEGO zbawienia. To jest ta sama Ofiara, jaką złożył Jezus na krzyżu w Jerozolimie, na Golgocie. Nie wolno podchodzić do Mszy św. tak, jak do kolejnego punktu dnia, który trzeba(!!!), bardziej lub mniej chętnie, zrealizować. Trzeba sobie uświadomić, że idzie się na spotkanie z żywym i realnie obecnym Zbawicielem. Zresztą z takim nastawieniem trzeba podchodzić do każdej modlitwy, nie tylko do Eucharystii. Takie przygotowanie wewnętrzne, pomaga zachować skupienie na Mszy św. i modlitwie, a także chroni przed rutyną.

– Jakie motto życia kapłańskiego wybrał Ksiądz w dniu święceń? W jakich formach pracy duszpasterskiej realizuje się Ksiądz najlepiej?
– Motto na moim obrazku prymicyjnym brzmiało: "I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie". Pytasz mnie o „specjalizację” mojego kapłaństwa? Przez te 25 lat zajmowałem się różnymi grupami, różnymi ludźmi i myślę, że nie mnie oceniać, w czym jestem lepszy – niech ludzie to ocenią.

– Wielu sądzi, że kapłaństwo związane jest z samotnością, czy czuje się Ksiądz samotnym człowiekiem?
– Myślę, że nie odbiegam w tym temacie od ogólnoludzkiej normy. Każdy człowiek ma w swoim życiu takie chwile, kiedy czuje się zostawiony samemu sobie, kiedy wydaje mu się, że nikt o nim nie pamięta, że został sam. Dzięki Bogu, są to tylko chwile, które szybko mijają. W chwilach samotności zawsze jest tak, przynajmniej u mnie, że bardzo szybko pojawia się ktoś lub coś, co powoduje, że przestaję się tak czuć. Dostrzegam w tym bardzo silne działanie Pana Boga w moim życiu. Bardzo pomaga mi także to, że mam kilku wiernych przyjaciół, do których idę, gdy coś mi doskwiera, z którymi mogę porozmawiać, z którymi mogę po prostu być. Poza tym, mam Rodzinę (!) – dla mnie, zresztą jak dla każdego księdza, Rodziną jest parafia.

– Przychodząc do spowiedzi, zrzucamy z siebie ciężar naszych grzechów. Kiedy odchodzimy od konfesjonału, czujemy się bardzo lekko. Pośrednio zrzucamy ten ciężar na barki kapłana. Czy trudno jest żyć z brzemieniem naszych grzechów?
– Nie mam takich przemyśleń i nie czuję jakiegoś szczególnego ciężaru, słuchając spowiedzi. Zawsze jednak jest mi przykro, gdy w wyznaczonym na spowiedź czasie, siedzę w konfesjonale i nikt nie przychodzi. Bardzo mnie natomiast cieszy, gdy jest kolejka do konfesjonału, bo mam wtedy poczucie dobrze wykorzystanego czasu łaski.

– Gdyby miało się spełnić tylko jedno marzenie Księdza, to które by Ksiądz wybrał?
– Podróż dookoła świata. Wiem... może banalne, ale jakie piękne! Jest tyle pięknych miejsc na świecie, które warto zobaczyć. Mam świadomość, że jest to marzenie mało realne, ale cóż... nie wszystkie marzenia muszą się spełniać.

– Życzymy, aby spełniły się wszystkie marzenia Księdza, nawet te „mało realne”! Szczęść Boże! 
Dziękuję bardzo za rozmowę.

Rozmawiał Józef Heczko

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 67 gości