Czym żyjemy w parafii

film

dla młodzieży

i dla wszystkich

więcej

plakat

na robienie kartek

i ozdób świątecznych oraz dekorowanie pierniczków

więcej

szkola

Szkoła Wiary

zaprasza na spotkanie

więcej

uzdrowienie

Mszę św.

z modlitwą o uzdrowienie

więcej

Nowożeńcom, prócz miłości do grobowej deski, szczęścia i pomyślności powinno się życzyć przede wszystkim GŁODU, OGNIA I WOJNY – głodu BOGA, ognia MIŁOŚCI i wojny z EGOIZMEM!

Niebawem w naszej parafii ruszą nauki przedmałżeńskie dla narzeczonych, którzy pragną zawrzeć związek sakramentalny w bieżącym roku. Jeszcze nie wiadomo, ilu będzie chętnych, czy rok 2017 okaże się obfitszy, jeśli chodzi o liczbę ślubów w naszej wspólnocie, czy też nie, wiadomo natomiast, że Ci którzy przyjdą, kompletnie nie będą sobie zdawali sprawy, na co się porywają. Młody, zakochany człowiek, myśli o małżeństwie w kontekście spacerów przy blasku księżyca, kolacji w blasku świec, nieustannego okazywania sobie czułości i wzajemnej akceptacji mimo wszystko i wszystkich. Z jednej strony to dobrze, bo przecież kiedy człowiek się zakochuje, to najlepiej w kimś takim, kto te wszystkie wymienione wyżej rzeczy chce z nami robić. Z drugiej jednak źle, bo to nie na nich buduje się relację małżeńską. W małżeństwie jest jak w tajemnicach różańca – to nieustannie zmieniające się miejscami momenty radosne, bolesne i chwalebne. Tak, jak w życiu czas unoszenia się na fali, czasem zupełnie niespodziewanie, zamienia się w czas spadania. Co zrobić, by nie zwątpić w sens bycia z drugim człowiekiem, by nie odpuścić w czasach, kiedy zepsutych sprzętów już się nie naprawia, tylko zamienia na nowe? – Wierzyć: po pierwsze w Boga, po drugie w drugiego człowieka, po trzecie w siebie. Jeśli małżonkowie są głodni Boga, to w ich związku wszystko jest na właściwym miejscu – bo w razie burzy, wiedzą do kogo się uciekać, gdzie szukać oparcia, kiedy wydaje się, że najbliższa nam osoba zawiodła na całej linii. Ogień miłości paradoksalnie pozwala gasić najgorsze pożary, to zapewnienie – jestem, bo jesteś, to przecież Tobie przysięgałem przed Bogiem i naszymi bliskimi. Wojna z egoizmem przynosi tylko jedną ofiarę – przeświadczenie, że wszystko musi się kręcić wokół nas, że tylko ja zawsze i wszędzie mam rację. Nie masz, nie zawsze i nie wszędzie! – Czasem ma ją Twój współmałżonek. Może się nawet okazać, że wcale nie będzie chodziło o to, kto ją ma, bardziej o to, czy z miłości do drugiego człowieka, jestem w stanie te swoje racje powstrzymać na wodzy, odpuścić. Czy warto w takim razie stawać na ślubnym kobiercu, przysięgać, a potem codziennie się zastanawiać, po co mi to było? Ci, którzy zaryzykowali i trwają mimo wszystko, wiedzą, że warto. Dlaczego? – Tu każdy znajdzie inną odpowiedź. Tyle odpowiedzi, ile małżeństw. Mieć kogoś, kto towarzyszy nam na drodze życia, to prawdziwy dar. We dwoje zawsze łatwiej – kiedy jedno traci siły, drugie może podtrzymać i odwrotnie. W tej drodze ważne jest, by głód Boga nie zmienił się w głód miłości, wojna z egoizmem nie stała się wojną z Bogiem, a ogień miłości nie okazał się płonącym egoizmem.

Joanna Wolff

***

 

 

Uwadze małżonków, jak i narzeczonych polecamy lekturę jednej z Katechez Ojca Świętego Franciszka, dotyczącą sakramentu małżeństwa. Przedstawiamy tylko wybrane fragmenty, warto jednak sięgnąć do całego wystąpienia Papieża Franciszka.

Małżonkowie są obrazem Boga, obydwoje, mężczyzna i kobieta. Nie sam jeden mężczyzna, czy tylko kobieta, ale obydwoje są obrazem Boga. A miłość, przymierze Boga z nami obecna jest w tym przymierzu zawartym między mężczyzną a kobietą. Jest to bardzo piękne. Jesteśmy stworzeni by kochać, jako odblask Boga i Jego miłości. A w jedności małżeńskiej mężczyzna i kobieta realizują to powołanie w znaku wzajemności oraz pełnej i ostatecznej komunii życia. (…) Tajemnica polega na tym, że miłość jest silniejsza od chwil kłótni. Dlatego zawsze zalecam małżonkom, by nigdy nie kończyli dnia, w którym się pokłócili bez pojednania. A żeby się pojednać nie trzeba wzywać Narodów Zjednoczonych, by przybyły do domu i zaprowadziły pokój! Wystarczy mały gest, pieszczota, do jutra. A jutro zaczyna się nowy dzień. Takie jest życie, trzeba tak iść naprzód mężnie pragnąc żyć razem. Życie małżeńskie jest wspaniałe, jest świetne! I zawsze musimy go strzec, opiekować się dziećmi. Kilka razy mówiłem, że życiu małżeńskiemu pomagają trzy słowa, które zawsze należy wypowiadać, które powinny być w domu: czy mogę?, dziękuję, przepraszam. Są to trzy magiczne słowa! Czy mogę? – żeby w życiu małżonków nie być nachalnym. (...) Dziękuję. (...) Chodzi o to piękno, gdy potrafimy podziękować. A ponieważ wszyscy popełniamy błędy jest też i to słowo, które nieco trudno powiedzieć, ale trzeba je wypowiedzieć: Wybacz mi, proszę! Przepraszam. (...) Z tymi trzema słowami, z modlitwą mąż za żonę, żona za męża i nieustannym pojednaniem, zanim zakończy się dzień małżeństwo będzie się rozwijało. Trzy magiczne słowa, modlitwa i zawsze zawieranie pokoju.

Papież Franciszek
Artykuły z Gazetki Parafialnej
Kiedy pisałem poprzedni artykuł...
Jezus jest Królem....
Chcą nas okraść z czekania...
11 Listopada 1918 roku we francuskiej miejscowości...
Wcale nie chodzi o popularny serial...

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 427 gości