Czym żyjemy w parafii

Szkoła Wiary

Szkoła Wiary

9 października w naszej parafii rozpocznie się Szkoła Wiary...

więcej

niedziela misyjna

Niedziela Misyjna

z ojcem Emanuelem ze Zgromadzenia Białych Ojców

więcej

poswięcenie

Poświęcenie krzyża na Błatniej

odbyło się przy pięknej pogodzie

więcej


Zanim przejdę do zasadniczego wątku, chcę bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy odpowiedzieli na mini SMS-ową sondę, w której zwróciłem się z prośbą o napisanie, z czym kojarzy się słowo Fatima.

Rozesłałem kilkadziesiąt wiadomości, nie tylko do osób z naszej parafii, ale także do znajomych, którzy jak sami deklarują z kościołem mają niewiele wspólnego. Wszystkie przesłane odpowiedzi nawiązywały – czego należało się spodziewać – do objawień Matki Bożej, przy czym każdy (i to jest piękne), kładł nacisk na inny – osobisty wymiar tego wydarzenia. Wielu osobom Fatima kojarzy się z objawieniami oraz wezwaniem do nawrócenia i pokuty. Niektórzy mocno akcentowali wymiar tajemnicy oraz silną potrzebę codziennej modlitwy – szczególnie różańcowej. Fatima, to także miejsce cudów i uzdrowień, miejsce szczególnej obecności Maryi oraz Jej troski o nas. Ciekawe były także skojarzenia z dzieciństwem (szczęśliwym dzieciństwem), z troskliwą matką oraz postawą dziecka, które będąc kochane, chce i także potrafi kochać. Wśród przesłanych wiadomości pojawiły się także głosy pełne niepokoju i troski o losy świata, najbliższą przyszłość oraz mogące czekać ludzkość konsekwencje grzesznego życia.

Z oczywistych względów, każda z udzielonych odpowiedzi skupiała się na Maryi, choć pojawiły się dwa głosy, które wbrew pozorom z osobą Matki Bożej mają niewiele wspólnego. Pierwsza odpowiedź brzmiała: Kobieta w burce (burka – nakrycie głowy kobiet w islamie). Natomiast druga: FATIMA – córka Mahometa, już bezpośrednio nawiązała do zasadniczego wątku mojego artykułu. Przygotowując się do napisania dzisiejszego tekstu, po pierwsze zastanawiałem się, dlaczego Maryja wybrała właśnie Fatimę na miejsce swoich objawień? Po drugie, nie dawało mi spokoju pytanie: co Fatimę – córkę Mahometa, może łączyć z Maryją? Nade wszystko jednak zaintrygowało mnie, czy jest w ogóle coś, co łączy Maryję z islamem? Zanim jednak spróbuję znaleźć odpowiedź na powyższe pytania, najpierw chciałbym przybliżyć historię samej miejscowości Fatima.

Kiedy w XII wieku rycerstwo chrześcijańskie wypierało z terenów dzisiejszej Portugalii armie muzułmańskie, w trakcie jednej z potyczek, do niewoli trafiły szlachetnie urodzone damy dworu arabskiego. W jednej z nich, przepięknej dziewczynie noszącej imię córki Mahometa Fatimie, zakochał się rycerz portugalski – Goncolo. Kiedy król Portugalski Alfonso Henriques zapytał owego rycerza, co chce otrzymać w nagrodę za odwagę w walce z saracenami i poświęcenie, Goncolo odpowiedział, że chce rękę Fatimy. Król portugalski przystał na prośbę rycerza pod warunkiem, że Fatima wyrazi zgodę na małżeństwo i przejdzie na chrześcijaństwo. Dziewczyna, będąc pod urokiem rycerza, przystała na propozycję króla, przyjmując chrzest oraz imię Oureana. Małżonkowie otrzymali także od króla w prezencie ślubnym miasteczko Adegas, którego nazwę w hołdzie żonie mąż postanowił zmienić na Oureana (dzisiejsze Ourem). Kiedy niedługo potem piękna arabka umarła, mąż po jej śmierci postanowił spędzić resztę życia w klasztorze – około 30 kilometrów na zachód od Oureana. Kilka lat po śmierci Oureany, jej ciało przeniesiono do kościółka, który Goncolo kazał wznieść na cześć Maryi niedaleko Oureana. Od tego momentu miejsce to zaczęto nazywać Fatimą.

Odpowiedź na zasadnicze pytania o związek islamu z osobą Matki Bożej znalazłem w tekstach Sługi Bożego Arcybiskupa Fultona Sheena (1895-1979), który stwierdził, że obawy, jakie wiele osób żywi wobec islamu, nie znajdą potwierdzenia i że islam nawróci się w końcu na chrześcijaństwo – stanie się to w sposób, którego nie przewidują nawet niektórzy z naszych misjonarzy.

Jestem przekonany – dodaje Arcybiskup – że stanie się to nie poprzez bezpośrednie głoszenie chrześcijańskiej nauki, lecz poprzez wezwanie muzułmanów do oddawania czci Matce Boga.

Na czym opierał on swoje twierdzenia?

Po pierwsze na tym, że muzułmanie oddają hołd Najświętszej Maryi Pannie w sposób, którego mógłby „pozazdrościć” niejeden chrześcijanin (O Maryjo, Bóg wybrał Cię i oczyścił i wyniósł Cię ponad wszystkie kobiety na ziemi. – Sura 3.45). Jednocześnie zwrócił uwagę, że Koran będący biblią muzułmanów, zawiera bardzo wiele ustępów, dotyczących Najświętszej Dziewicy, np. w XIX Surze Koranu znajdujemy, aż czterdzieści jeden wersetów o Jezusie i Maryi. Ponadto Muzułmanie, czego niestety nie można powiedzieć o niektórych chrześcijanach, wierzą w Niepokalane Poczęcie Maryi oraz Jej dziewictwo. W Koranie możemy znaleźć także wersety o Zwiastowaniu, Nawiedzeniu i Narodzeniu, które są bardzo zbliżone do przekazów biblijnych Nowego Testamentu. Maryja jest zatem dla muzułmanów prawdziwą Sayyida, czyli Panią. Jej jedyną ewentualną poważną rywalką w ich wyznaniu wiary mogłaby być Fatima, córka samego Mahometa. Jednakże po śmierci Fatimy Mahomet napisał: <<Będziesz najbardziej błogosławioną spośród kobiet w Raju, po Maryi>>.

Sługa Boży abp Fulton Sheen przypomniał również fakt osobliwego kultu Maryi przez wyznawców islamu. W czasie peregrynacji statuy Matki Bożej Fatimskiej w Afryce oraz Indiach, muzułmanie modlili się wspólnie z katolikami (nawet przed meczetami), biorąc udział w procesjach z figurą Maryi. Arcybiskup Fulton twierdził wprost, że istnieje silny związek Objawień Fatimskich z nawróceniem muzułmanów: Ponieważ wszystko, co przychodzi z Nieba, cechuje się niesłychanym dopracowaniem szczegółów, wierzę, że Maryja wybrała imię Matki Boskiej z Fatimy, jako dowód i znak nadziei dla muzułmanów i jako zapewnienie, że ci, którzy okazują Jej tak wiele szacunku, pewnego dnia uznają również Jej Boskiego Syna. Podobnie jak ci, którzy tracą nabożeństwo do Niej, tracą wiarę w Boskość Chrystusa, tak ci, którzy pogłębiają to nabożeństwo, stopniowo zdobywają tę wiarę.

Pokuszę się zatem o stwierdzenie, że do znanych nam trzech tajemnic Objawień Fatimskich, możemy dopisać czwartą: przez Fatimę do Maryi, przez Maryję do Jezusa.

Józef Heczko

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 21 gości