Czym żyjemy w parafii

kolęda

Kolęda 2017/2018

plan odwiedzin

więcej

koncert

Koncert

Gościliśmy w naszej parafii p. Jerzego i...

więcej

jaselka

Jasełka 2018

W nieco inny sposób...

więcej


Prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa stanowi najważniejszą i fundamentalną prawdę chrześcijaństwa. Zaprzeczać zmartwychwstaniu, to zaprzeczać sensowi chrześcijaństwa i Kościoła.

Tak to ujmował Chrystus. Kiedykolwiek bowiem zapowiadał swoją śmierć na krzyżu, zawsze dodawał, że powstanie z martwych: Syn człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni Go zabiją, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie (Mt 17,22-23).
Pierwsi chrześcijanie całą swoją wiarę koncentrowali wokół tej prawdy – prawdy o zmartwychwstaniu. Nie tyle fascynowały ich fakty biograficzne z życia Zbawiciela, jak to, że On żyje. A rozumieli to w ścisłym powiązaniu z własnym życiem. Symbole tej wiary pozostawili na ścianach katakumb – podziemnych cmentarzach, gdzie przy grobach męczenników zbierali się na wspólne nabożeństwa. Ogromne wrażenie robi od-czytywanie tych napisów, w których przemawiają do swoich zmarłych, jak do żywych. To ciało – czytamy w katakumbach św. Kaliksta – ukojone w pokoju zostało pochowane, aż zmartwychwstanie.
Albo na innym grobie: Gdy wróci dusza do ciała – powstanie. Albo jeszcze inny napis, który kończy się życzeniami: ...oby była zachowana na zmartwychwstanie.
Pielgrzymi i turyści chodzą po tych cmentarzach z pierwszych wieków, zatrzymują się i pogrążają w zadumie nad tymi, którzy wypisali te słowa prawie za czasów apostołów i ich uczniów. Tak pojmowali oni sens życia, tak rozumieli prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa. Żyje wśród świętych i sprawiedliwych!; Żyj wiecznie w Bogu!…; Żyj ze świętymi! Jak bardzo nowe i inne było to myślenie, można się przekonać, gdy czyta się podobne napisy z tego samego czasu, ale z grobów pogan: Żyłem, jak mi się podobało – dlaczego umarłem, nie wiem; Niczym byłem, niczym jestem. A ty co żyjesz, jedz, pij, baw się – i przyjdź tu; Jak szybko z nicości powróciliśmy w nicość.
Nie trzeba zatem tłumaczyć tego, co prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa przynosi: Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze. Owo powstanie razem z Chrystusem jest dopiero całą prawdą o zmartwychwstaniu. Dzięki niemu człowiek, jego życie, postępowanie przestają być zjawiskami bezsensownymi czy anonimowymi. Jest to życie człowieka, życie, które jest znane i drogie Bogu. Dla człowieka Bóg zesłał na świat swojego Syna, po to, by nic co dobre i szlachetne, nie zaginęło w otchłaniach nicości. W świetle wiary o zmartwychwstaniu, ziemia nie jest matką nieszczęśliwą, grzebiącą swoje dzieci w otchłaniach nicości i bezsensu.
Skoro zatem dzisiaj się cieszymy, to radość nasza jest w pełni uzasadniona. Kamień odsunięty od grobu Chrystusa jest równocześnie kamieniem odsuniętym od życia człowieka, zwłaszcza od jego śmierci. Chrystus zwyciężył śmierć, nie tylko swoją, ale i naszą. Niech zatem słowa, które przemawiają do nas z grobów chrześcijańskich – tych z pierwszych wieków i tych współ¬czesnych – zastąpią wszelkie komentarze. I niech wyzwolą uczucia radości i wdzięczności dla Chrystusa za to, że był dobry, że cierpiał, ale przede wszystkim, że zmartwychwstał i że JEST.
Dziś, w Niedzielę Wielkanocną, stajemy przed tajemnicą Zmartwychwstania Pańskiego próbując odkryć znaczenie i głębię zbawczego wydarzenia. Pomocą są dla nas pierwsi świadkowie pustego grobu i ich spotkania ze Zmartwychwstałym Jezusem. Pod wpływem relacji Marii Magdaleny dwaj z nich pobiegli do pustego grobu. Jan biegł szybciej. Zaledwie zobaczył pusty grób, leżące płótna, chustę – zaraz odnalazł w pamięci słowa Jezusa o zmartwychwstaniu i uwierzył. Piotr biegł wolniej. Trudniej mu też było uwierzyć. Potrzebował więcej czasu. Z większym trudem dochodził do prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa. Każdy z nas ma również swoją drogę do wiary w Zmartwychwstałego. Nie można więc mieć do nikogo pretensji. Trzeba wzajemnie respektować swoje drogi. Jeden jest Janem, inny Piotrem, ale wszyscy do końca nie rozumiemy Pisma i błądzimy w ciemnościach. Od Jana możemy się uczyć czystości i przejrzystości w naszych pragnieniach, by łatwiej przedrzeć się przez własne zagubienie i niepewność. Czyste serce widzi bowiem szybciej i dalej. Od Piotra uczymy się zaś wytrwałości i wierności, by mimo grzechów i słabości, odkrywać Chrystusa, w Nim miłość i przebaczenie.

Przedruk „Opatrzność”, 1998

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 40 gości