Transmisję na żywo z naszego kościoła można obejrzeć TUTAJ.

Transmitujemy w niedzielę Msze św. o g. 7.00, 9.00, 10.30, 12.00, 16.00 i 18.00,
a w tygodniu Msze św. o g. 18.00.

W naszym kościele może przebywać 38 osób, a w kaplicy w Nałężu 10 osób.

Alleluja!

Raduj się ziemio, opromieniona tak niezwykłym blaskiem, bo jesteś wolna od mroku, co świat okrywa!

Czym jeszcze żyjemy w parafii?

Triduum

Plan Uroczystości

więcej

Komunikat

Komunikat Diecezji

więcej

Zacheusz

Wspólnota ZACHEUSZ

zaproszenie

Ostatnio zmarli:

† WIESŁAW SIADLIK - pogrzeb - 14 kwietnia g.15.00
† MAŁGORZATA LALICKA - pogrzeb - 9 kwietnia g.15.00
† MARIA SOKOŁOWSKA - pogrzeb - 7 kwietnia g.15.00

Kiedy oskarżony NN zawstydzony czekał w napięciu na dalszy ciąg wydarzeń, usłyszał cichy i ciepły głos: Nie lękaj się, jestem przy Tobie. Nagle zauważył stojącego obok Jezusa, który również zajął miejsce przeznaczone dla oskarżonego. Szatan pobladł ze strachu skulił się w kącie, a cały jego triumfalizm ustąpił miejsca przerażeniu.

Następnie Jezus zwrócił się ponownie do NN: Pragnąłem oddać i oddałem swoje życie za Ciebie, ponieważ chcę być z Tobą na zawsze. Wziąłem również na siebie wszystkie popełnione przez Ciebie grzechy, aby uwolnić Cię od kary wiecznego potępienia.

Zmieszany i zaskoczony NN zapytał: Dlaczego?

Jezus odparł: ponieważ umiłowałem Cię, zanim pojawiłeś się na tym świecie. Po to przyjąłem ludzką naturę, narodziłem się w Betlejem, żyłem i nauczałem, abyś Ty mógł mnie lepiej poznać i naśladować. Poświęciłem się dla Ciebie bez reszty, abyś zrozumiał, jak bardzo Cię kocham. Oddałem na krzyżu swoje życie, aby odkupić każdy popełniony przez Ciebie grzech. W czasie modlitwy w Ogrójcu zobaczyłem nie tylko Twoje grzechy, ale również grzechy całego świata, a także Twoją i innych niewdzięczność. Pozwoliłem, aby mnie – Boga-Człowieka osądzili ludzie i wydali na mnie wyrok najbardziej haniebnej śmierci. Godziłem się na to wszystko z miłości do Ciebie. Kiedy pluli na mnie, wyzywali, kłamali i oczerniali, stałem pokornie cichy jak baranek. Kiedy biczowali mnie, rozrywając moje ciało na strzępy prosiłem za Tobą, abyś wytrwał. Nałożyli mi na głowę cierniową koronę, przy tym poniżali mnie i wyśmiewali, a ja z miłości do Ciebie i za Ciebie milczałem. Kiedy włożyli mi na ramiona krzyż, przyjąłem na siebie ciężar wszystkich grzechów – Twoje grzechy też tam były. Nie opierałem się, ale z miłością wziąłem je wszystkie na siebie. Wielokrotnie upadałem pod ciężarem tego krzyża, ale zawsze podnosiłem się i szedłem dalej, bo tego wymagała miłość do Ciebie. Wstydziłem się za Ciebie, gdy odzierano mnie z szat. Kiedy stałem nagi przed oprawcami, przywracałem godność Twojemu ciału. Kiedy gwoździe przeszywały moje ręce i nogi, łącząc moje ciało z krzyżem, wraz ze mną zawisły na nim wszystkie Twoje grzechy. Jedyne czego pragnąłem, to zbawienia Ciebie i każdego innego człowieka. Gdy nagi, w cierniowej koronie, wisiałem na krzyżu śmiali się ze mnie, przeklinali i potrząsali głowami. Kusili mnie, abym zszedł z krzyża, ale ja trwałem w miłości do Ciebie. Serce moje cierpiało na widok Maryi, która stała wiernie pod krzyżem i współcierpiała ze mną. Dopiero, gdy skonałem oddając swoje życie w ręce Ojca, wszystko się wykonało. Kiedy żołnierz otworzył mi bok włócznią, wytrysnęła z Mojego serca nie tylko krew i woda, ale również zdroje miłosierdzia dla Ciebie. Oddałem swoje życie za Ciebie, abyś ty mógł żyć wiecznie. Ostatecznie pokonałem szatana, a zmartwychwstając pokonałem również śmierć, abyś Ty mógł żyć wiecznie. Wstępując do nieba powiedziałem, że tam gdzie idę, jest wiele mieszkań przygotowanych dla wybranych, również i dla Ciebie. Jezus spojrzał na NN oczami pełnymi miłości i rzekł: Nie zostawiłem Cię jednak na tym świecie samego, ponieważ obecny jestem w sakramentach, których sprawowanie powierzyłem moim kapłanom. To właśnie oni, jako Alter Christus, w sposób bezkrwawy uobecniają w czasie Mszy św. Ofiarę na Krzyżu. Działając z mocą święceń kapłańskich, słuchają grzechów w sakramencie pokuty i odpuszczają w moim imieniu winy. Dałem Ci również Pocieszyciela – Ducha Świętego, który prowadzi mój Kościół i który jeślibyś tylko tego zapragnął, poprowadziłby również Ciebie. Przez całe Twoje dotychczasowe życie byłem obecny w sakramentach i czekałem z utęsknieniem na Ciebie, pragnąc udzielać Ci przebaczenia i miłosierdzia. Powinieneś tylko chcieć skorzystać z łaski i się nawrócić. Cały czas czekało na Ciebie również moje Ciało i Krew, Dusza i Bóstwo ukryte pod postacią chleba w Najświętszym Sakramencie. Gdybyś tylko zapragnął, mogłeś uczestniczyć w mojej Ofierze i przyjmować mnie w komunii św. Mogłeś mnie również spotkać i poznawać w Słowie Bożym i nauczaniu Kościoła. Byłem obecny także w drugim człowieku, który czekał na Ciebie i Twoje uczynki miłosierdzia względem duszy i ciała – czekał na Twoją miłość. Chciałem być z Tobą w twojej rodzinie, w czasie pracy oraz odpoczynku. Chciałem być wszędzie tam, gdzie przebywałeś, w Twoich radościach, smutkach i cierpieniu. Gdybyś tylko zechciał, mogłem być również Twoim przyjacielem, który nigdy by Cię nie zawiódł, który trwałby przy Tobie, również wtedy, gdy cierpiałeś i czułeś się samotny. O każdej porze dnia i nocy mogłeś ze mną rozmawiać, zwierzając się z najbardziej intymnych spraw i sekretów serca. Oddałem Ci również Maryję za Matkę, abyś w Jej sercu mógł znaleźć miłość i ukojenie. Ona czekała na Ciebie i pragnęła obdarowywać Ciebie miłością. Dzięki zasługom mojej męki miałeś również wielu przyjaciół w Niebie, którzy pragnęli nieść Ci pomoc. Także dusze w czyśćcu cierpiące, którym mogłeś pomóc swoją modlitwą i ofiarami, czekały, aby odwzajemnić okazane im dobro.

Kiedy Jezus skończył mówić, NN ze smutkiem głosie stwierdził: Panie, ale dla mnie jest już niestety za późno.

Jezus stanowczo zawołał: NIE! Nie jest jeszcze jest za późno!

Drżącym głosem NN zwrócił się do Jezusa i zapytał: To co ja mogę teraz uczynić, aby wszystko zmienić i osiągnąć zbawienie?

Jezus odpowiedział: OBUDŹ SIĘ, bo jeszcze masz czas.

W tym momencie NN otworzył oczy i rozumiał, że wszystko to mu się śniło. Jednakże przez resztę swego życia ciagle słyszał w duszy: OBUDŹ SIĘ!

Józef Heczko

Artykuły z Gazetki Parafialnej

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV poniedziałek miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 6.00, 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 53 gości