Czym żyjemy w parafii

int_ogl

z dyskusją

przy kawie i herbacie

więcej

parafiada

Wspólnota Zacheusz

zaprasza

więcej

Boże Ciało

Nowa Wspólnota

Zacheusz Jaworze

zaprasza


Kiedy ma nas spotkać jakaś przyjemność, czujemy podekscytowanie i radość.

Innym razem, gdy zbliża się negatywne doświadczenie, czujemy niepokój i zdenerwowanie. Zdarza się również tak, że w obliczu nieuchronności jakiegoś wydarzenia wpadamy w stan rezygnacji i zobojętnienia. Niezależnie jednak od rodzaju zbliżającego się doświadczenia, często jest tak, że czym bliżej niego, tym bardziej odczuwamy napięcie – radość, smutek albo strach.

Również podczas adwentu – okresu poprzedzającego Święta Bożego Narodzenia – towarzyszą nam różnego rodzaju emocje, które przybierają na sile wraz z upływem czasu. Na myśl o prezentach dzieci odczuwają coraz większą radość i podekscytowanie. Dorośli czekając na „słodki” czas leniuchowania, przy suto zastawionych stołach, na długo przed świętami wpadają albo w stan „błogiego” nieróbstwa, albo ulegają panice, patrząc ze strachem w oczach na ogrom pracy związanej z przygotowaniem świąt.

 Jednakże wszyscy, których zapytałem czym jest adwent, bez chwili namysłu odpowiadali, że  czasem oczekiwania. Kiedy dopytywałem o jakie oczekiwanie chodzi, to odpowiedzi były różne: jedni czekają na długi odpoczynek i świąteczną atmosferę, a inni na gości i rodzinne biesiadowanie. Gdy zapytałem, czy czekają również na przyjście Jezusa, lekko zmieszani odpowiadali, że oczywiście tak, ale jednocześnie nie potrafili dokładnie powiedzieć, o jakie przyjście chodzi. Większość pytanych miała na myśli wspomnienie narodzenia (przyjścia) Pana Jezusa, które miało miejsce w Betlejem. Myślę, że wielu z nas, na postawione pytanie o sens i znaczenie adwentu, tak właśnie by odpowiedziało i z pewnością po części mielibyśmy rację, gdyby nie jedno ale…

Okres adwentu powinien być, i jest, ze swej istoty czasem radosnego oczekiwania, ale nie na świąteczną atmosferę i choinkę, 12 potraw lub prezenty. Adwent nie sprowadza się również do oczekiwania na świąteczny wystrój kościołów, szopki, czy kolędy. Istotą tego okresu jest przede wszystkim oczekiwanie i przygotowanie się na powtórne przyjście Jezusa na końcu czasów! Oczywiście ktoś  może powiedzieć, że to bez sensu, bo skoro przez ostatnie 2000 lat Pan Jezus nie przyszedł, to zapewne za naszych czasów też nie przyjdzie… po co się więc stresować i czekać na coś, co najprawdopodobniej się nie wydarzy?! To prawda, że daty powtórnego przyjścia Pana na końcu czasów nikt nie zna. I właśnie z tego powodu, że nie wiemy, kiedy ten moment nastąpi, warto o tym pomyśleć już teraz – również  w czasie czytania tego artykułu.

Zaobserwowałem, że coraz częściej pojawiają się różne wizje i teorie dotyczące zbliżającego się końca świata. Nierzadko słyszę i czytam, że żyjemy w czasach ostatecznych, ponieważ zło osiągnęło apogeum i tylko koniec świata może położyć temu kres. Trudno odmówić racji tym, którzy uważają, że krew mordowanych w łonie matek dzieci (ponad 40 mln rocznie) oraz prześladowania chrześcijan na niespotykaną dotąd skalę (w XX wieku ponad 45 mln ofiar ), wołają o pomstę do nieba i tylko czekać, kiedy nastąpi rychły koniec tak urządzonego przez ludzi świata. Wielu uważa również, że liczne wojny, kataklizmy, głód i zarazy (choroby) są znakami zbliżającej się apokalipsy i że na naszych oczach wypełniają się opisy biblijne i proroctwa dotyczące końca czasów. Można spotkać także opinie, że „ohyda spustoszenia”, o której mowa w Księdze Daniela oraz Ewangelii św. Mateusza, moralne zepsucie oraz wszechobecne błędy i chaos, zwiastują nadejście antychrysta, którego panowanie ma bezpośrednio poprzedzać ponowne przyjście Chrystusa. Niektórzy nawet twierdzą, że rządy antychrysta już się dokonują. Niezależnie od znaków czasu, widzianych przez niektórych, daleki jestem od tego, żeby wzbudzać u czytelników trwogę, przerażenie, czy strach. Daleki jestem również od tego, aby bawić się w „proroka” i snuć wizje tego, co może nas spotkać i kiedy to coś nastąpi. Takie podejście do oczekiwania na powtórne przyjście Pana (adwentu) byłoby skrajnie nieodpowiedzialne i głupie. Swoją drogą jednak, zaprzeczanie temu, iż Pan Jezus ponownie przyjdzie i może dokonać się to nawet tu i teraz, byłoby z mojej strony nie tylko niechrześcijańskie, ale i naiwne.

Niezależnie zatem od tego, czy widzimy w otaczającej nas rzeczywistości znaki końca czasów, czy też uważamy, że to wszystko co się wokół nas dzieje, jest przejściowym kryzysem w dziejach ludzkości, warto pamiętać, że koniec świata na pewno nastąpi. Nawet jeśli nie będzie nam dane dożyć opisanego w Biblii końca świata, to na pewno każdy z nas przeżyje swoją własną apokalipsę, ponieważ każdego z nas czeka śmierć, która nie kończy życia, ale je zmienia. Warto więc już teraz być przygotowanym na koniec świata niezależnie od tego, jaką dla nas przybierze formę.

Okres rozpoczynającego się adwentu, jak i całe nasze życie powinny być  czasem oczekiwania na spotkanie z Panem. Wyłącznie od nas zależy, czy będzie to oczekiwanie radosne, czy też pełne strachu i trwogi. Radosne będzie wtedy, gdy będziemy przygotowani na Jego przyjście, a pełne strachu i trwogi, gdy zmarnujemy kolejną szansę na nawrócenie i pojednanie z Bogiem. Życzę sobie i Wam, abyśmy niezależnie od tego, jakie emocje będą towarzyszyć nam przed Świętami Bożego Narodzenia, poczuli jeszcze jedno napięcie – napięcie związane ze zbliżającym się dla nas końcem świata i nieuchronnym spotkaniem z Panem.

Józef Heczko

Artykuły z Gazetki Parafialnej
Od dwóch lat spotykaliśmy się...
80 urodzin i 55 urodzin.....
W poniedziałek będziemy obchodzić...
Rozmowa z Panią Krystyną...

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 56 gości