Czym żyjemy w parafii

int_ogl

z dyskusją

przy kawie i herbacie

więcej

parafiada

Młodzież w Jarosławcu

galeria zdjęć

więcej

Boże Ciało

Nowa Wspólnota

Zacheusz Jaworze

zaprasza


Wrześniowa pielgrzymka (16.09 – 23.09.2019) do sanktuariów południowej Francji była wydarzeniem, które na zawsze zapamiętamy.

Pielgrzymowanie rozpoczęliśmy Mszą Świętą w Inwałdzie, po której udaliśmy się na lotnisko w Balicach, skąd przelotem dotarliśmy do Barcelony. Po mistrzowskim lądowaniu, delikatnym, prawie niewyczuwalnym muśnięciu o płytę lotniska, autokarem przejechaliśmy do Lourdes, gdzie rozpoczęliśmy nasze właściwe pielgrzymowanie. Uczestnicząc w wieczornej procesji świateł, w porannej Mszy Świętej w grocie Massebielle, miejscu objawień Maryi św. Bernadecie Soubirous i w drodze krzyżowej okalającej sanktuarium, wprowadzeni zostaliśmy przez naszych kapłanów: ks. Stanisława i ks. Piotra, we właściwy wymiar naszej duchowej obecności w miejscach, w których zatrzymał się czas i wciąż aktualnie wybrzmiewają słowa Maryi: „Jestem Niepokalane Poczęcie”, „Nie obiecuję Ci szczęścia na tym świecie, lecz w innym”, „Módlcie się o nawrócenie grzeszników”.

Czwartego dnia, wzmocnieni przesłaniem Maryi oraz nasyceni majestatem Pirenejów (przechodząc przez Pont d’Espagne i zdobywając dolinę Jeziora Lac de Gaube na wysokości 1750 metrów), pokonując kolejne kilometry przez przepięknie wyrzeźbioną ziemię Prowansji skąpanej w złotym jesiennym słońcu, dotarliśmy do malowniczego zakątka obecności Czarnej Madonny w Rocamadour. Sanktuarium to, wmurowane w 400 metrową skałę, wygląda jak jaskółcze gniazdo, dające pielgrzymom schronienie i modlitewną ciszę. Następnego dnia nawiedziliśmy Sanktuarium w Parray le-Monial, gdzie żyła św. Małgorzata Maria Alacoque. Dzięki jej objawieniom rozszerzył się na cały świat kult Najświętszego Serca Jezusowego. Z kolei w Ars, nawiedzając św. Jana Marię Vianneya, doświadczyliśmy wielkiej siły, płynącej z prostoty życia „biednego proboszcza”. Wyjechaliśmy z Ars z nadzieją, że nie zabraknie kapłanów o pokornej miłości do człowieka, zmagającego się z grzechem i Francja powróci do źródła chrześcijaństwa bijącego, z obecnie jeszcze pustych u niej, konfesjonałów.

W kolejnym dniu, zwiedzając Lyon, zapoznawaliśmy się z burzliwymi dziejami południowej Francji – od czasów panowania na tych terenach Cesarstwa Rzymskiego, aż po nasze czasy. Zanurzając się w klimacie renesansowej części Lyonu, mogliśmy podziwiać, jak współbrzmią z sobą manufaktury produkcji i tkactwa cennego jedwabiu z ulicznym zgiełkiem wielkiego miasta. Końcowym akordem naszego pielgrzymowania było nawiedzenie Sanktuarium Płaczącej Madonny w La Salette. Miejsce to położone wysoko w Alpach po raz kolejny uświadomiło nam wartość prostoty życia. W nieuformowanych ręką ludzką górach, z dala od zasięgu Internetu, poczuliśmy w sobie prawdziwą wolność, której nie znajdziemy w świecie zdominowanym raczej przez „mieć” niż „być” człowiekiem. Jak większość z nas stwierdziła, La Salette jest niewątpliwie tym miejscem, które, jeżeli się je raz odwiedzi, to pozostawia po sobie pragnienie powrotu do tej zacisznej doliny pastuszków, Maksymina i Melanii.

W naszym pielgrzymowaniu nie zabrakło też czasu na zwiedzanie perełek architektury, do których zaliczyć należy wspaniały, gotycki kompleks Pałacu Papieskiego, katedrę Notre-Dame – des Doms czy słynny most w Awinion, a w hiszpańskiej Katalonii górującą nad miastem Girony monumentalną gotycką katedrę, której historia sięga XI wieku. Pełni pozytywnych emocji, po ośmiu dniach pielgrzymowania dotarliśmy z powrotem na lotnisko w Barcelonie, aby po dwóch godzinach powrócić znów do naszej rzeczywistości i czekających na nas obowiązków.

Niestety, są już przeszłością szybko zmieniające się przed nami krajobrazy ziemi francuskiej, które pozostały w naszej pamięci. Każdy z uczestników pielgrzymowania zdał sobie sprawę, iż nie jest nigdy sam w pokonywaniu, przekraczających jego możliwości trudności życiowych. Każdy też z nas uświadomił sobie, w jak wyjątkowym zakątku świata, Jaworzu czy Inwałdzie, żyjemy, że nasze świątynie nie są zamieniane na muzea, że jest w nich woda święcona, braku której doświadczyliśmy w ostatnim dniu pielgrzymowania w katedrze w Gironie, kiedy nasi kapłani wyszli z propozycją poświęcenia dewocjonaliów.

Wszystko to, czego doświadczyliśmy, byłoby niemożliwe, gdyby nie nasi wspaniali kapłani, przewodnicy po duchowych drogach Prowansji i Katalonii, którym składamy wielkie podziękowanie za to, że zechcieli dzielić z nami trudy pielgrzymowania. 

 Pielgrzym Krzysztof

Artykuły z Gazetki Parafialnej
W poniedziałek będziemy obchodzić...
Rozmowa z Panią Krystyną...
Piszę do Ciebie, ponieważ...
Wrześniowa pielgrzymka (16.09 – 23.09.2019)...
Rozmowa z panią Marią Kuś...
Ewenementem było to, że jeszcze przed...

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 65 gości