Czym żyjemy w parafii

int_ogl

Nasi parafianie

wyruszyli na pielgrzymkę

program

parafiada

Młodzież w Jarosławcu

galeria zdjęć

więcej

Boże Ciało

Nowa Wspólnota

Zacheusz Jaworze

zaprasza


Wakacje są z założenia czasem wolnym dla dzieci i czasem pracy dla większości dorosłych. To zawsze generuje trudności.

Nie rozwiążemy tu problemu, co zrobić z dzieckiem, gdy idziemy do pracy. Ale może warto zacieśnić kontakty z sąsiadami, jakoś podzielić się opieką nad pociechami, zaktywizować starsze rodzeństwo (w rozsądnym, oczywiście zakresie) lub dziadków. Bardziej chciałabym skupić się na jakości tego czasu wolnego. Jak go wypełnić, aby był aktywnie i dobrze wykorzystany, dawał odpoczynek i zadowolenie. Nie ma takiej gotowej, najlepszej, jedynej recepty. Sądzę, że dzieci potrzebują różnych form spędzania czasu, tak, jak różne mają charaktery, preferencje i usposobienie. I jeszcze humor w danym dniu. Tak, jak dorośli.

Po całym roku intensywnej pracy szkolnej dzieci potrzebują najbardziej wyciszenia, odciążenia od regularnych obowiązków. Nieraz rodzice mają za złe dzieciom, że przy swoich zasobach wyobraźni i kreatywności narzekają na wakacyjną nudę. Niełatwo jest dogodzić pociechom – z jednej strony za dużo nauki i wszelkiego rodzaju prac podczas roku szkolnego, z drugiej zaś nadmiar wolnego czasu też nie jest ich sprzymierzeńcem. Rodzice nie powinni uważać za obowiązek zajmowania się dziećmi w czasie wolnym. Sądzę, że można znaleźć tu dla siebie przestrzeń odpoczynku i relaksu, a w rezultacie  bycie z dzieckiem, zabawa, rozmowy, wygłupy będą obopólną przyjemnością. Przecież dzieci nie są naszą zmorą, a dzielenie z nimi wolnej chwili może i powinno być dla nas wartością (są gorsze kary niż wspólna jazda na rowerze czy gonienie po lesie i jedzenie poziomek). Bynajmniej nie jest naszym obowiązkiem pisanie dziennego grafiku zabaw dziecięcych. W końcu zdolność do wymyślania abstrakcyjnych zabaw jest przypisana właśnie dzieciom. Czy jesteśmy w stanie na chwilę popatrzeć na świat z perspektywy naszych pociech? Zaimponujemy dziecku przeskakując przez płot w poszukiwaniu piłki. Nabite siniaki są tego warte! Jednak nie ma co z nimi przesadzać, trochę rozsądku jest również wskazane.

Wakacje za granicą wiążą się z poznawaniem i rozwijaniem swoich umiejętności językowych, Czemu by nie pozwolić dzieciom zamówić samemu lodów czy pizzy w obcym miejscu? Od razu poczuje się bardziej odpowiedzialne i dumne, że jest się w stanie komunikować w innym kraju. Może czasem niewerbalnie. Wyobraźmy sobie wakacyjny wyjazd na Chorwację – kraj z dosyć dużym odsetkiem ludzi wierzących (i praktykujących!). Udział w niedzielnej Mszy Świętej nie jest tam niczym dziwnym, a kościoły są niemalże w każdej miejscowości. Trzeba, i to podkreślę z całą stanowczością, pokazywać swojemu dziecku, że nie zarzucamy religijności na czas wakacji, że odpoczynek nie wyklucza bycia blisko Pana Boga. Przeciwnie! Dopełnieniem dobrego odpoczywania jest bycie w bliskiej z Nim relacji, dziękowanie. Modlitwa, taka dobra, wakacyjna wynikająca z mojej wdzięczności za możliwość wypoczęcia i bycia z rodziną, taka modlitwa na pewno spodoba się Panu Bogu.

Na koniec kilka praktycznych propozycji zabaw letnich, niskonakładowych, bo materiały do ich przeprowadzenia znajdziemy wszędzie. Dużą furorę na urodzinach mojego młodszego syna zrobiło poszukiwanie skarbów ukrytych wcześniej w lesie. Dwie drużyny chłopaków chowały dla siebie wzajemnie skarb (pudełko z ciastkami), wykonywało mapę opisującą drogę do skarbu (koło jakich drzew i ciekawych miejsc należy iść). W nagrodę zjedli znalezione z trudem ciastka. Po drodze pozbierali kawałki kory drzew, obrysowywali je na kartkach i tworzyli inspirowane wyobraźnią stwory dorysowując szczegóły. Można malować farbami kamienie, robić biżuterię z makaronu, budować indiańskie wigwamy, można samodzielnie tworzyć gry planszowe do wspólnej zabawy. Wspólnej, bo powinniśmy docenić wysiłek dzieci i zauważyć, co wartościowego tworzą. Wtedy być może nie będą uciekały w  syntetyczny i toksyczny świat tabletów, który owszem zabija czas, ale nie kreuje nic dobrego.

 

Joanna Lorańczyk-Czader
i Zuzia

Artykuły z Gazetki Parafialnej
Jesteśmy u progu kolejnego roku szkolnego...
Wrzesień w Jaworzu – z jednej strony...
Wakacje są z założenia czasem...
Dwa lata temu rozpoczęła się...
W naszym życiu jest wiele...
Kiedy przygotowywałem się do...

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 168 gości