Czym żyjemy w parafii

zyczenia

Zapraszamy

wszystkich chętnych

więcej

misterium

24 marca

po Mszy św. o g. 12.00

więcej

ed

W Wielkim Poście

zmieniona jest godzina projekcji!

więcej


Kiedy pisałem poprzedni artykuł o duszach czyśćcowych, zarzekałem się, że w tytule nie chodziło mi wcale o popularny serial, ale o słowo na literę „M”.

Miałem jednak pewien niedosyt, iż dotykając tak ważnego tematu, pominąłem kilka istotnych zagadnień. Zwłaszcza w kontekście popularnego dziś powiedzenia: „miłość nie jedno ma imię”. Zapraszam więc na jeszcze dwa odcinki dotyczące „M jak Miłość...”.

Tym razem postanowiłem pisać o miłości „małą literą”, bo trudno to coś, o czym będę mówił nazywać miłością przez duże M.

Chyba najbardziej popularnym rodzajem miłości „przez małe „m” jest miłość własna”,  synonimem której jest słowo JA. Niestety często determinuje ono i nadaje sens większości z naszych relacji i działań. W konsekwencjimiłość własna” prowadzi zawsze do pogardy Boga i drugiego człowieka, jest destrukcyjna, egoistyczna oraz przesiąknięta pychą. Możemy wyodrębnić dwa rodzaje miłości własnej”„hard” (trudna, ciężka) oraz „soft” (lżejsza)

W wersji „hard” definitywnie odrzuca Boga, depcze godność osoby ludzkiej, morduje bezbronnych, gwałci dzieci, handluje ludźmi... –  dopuszcza się innych, strasznych obrzydliwości. W wersji łagodnej („soft”) otoczona jest pozorami dobra i na pierwszy rzut oka nie wydaje się być czymś złym. miłości własnej”, bez względu na to, o której wersji mówimy, zawsze towarzyszy hybryda wolności, która powstaje w wyniku połączenia hedonizmu oraz indywidualizmu.  O miłości własnej” w wersji „hard” nie będę pisał, bo ocena jej jest dla nas wszystkich oczywista i nie wymaga dodatkowej analizy. Ciekawa natomiast może być dla nas miłość własna” w wersji „soft”.  Tym bardziej, że może być ona obecna – z czego być może nie zdajemy sobie do końca sprawy – w każdej dziedzinie naszego życia: wierze, rodzinie, pracy, w relacjach z innymi. W pierwszej kolejności przyjrzyjmy się miłości własnej” w naszych relacjach z Panem Bogiem.

 

Podstawowym przejawem dominowania naszego JA w stosunku do Boga jest wytworzenie, podporządkowanie i dopasowanie Jego obrazu oraz praw do naszych oczekiwań i wyobrażeń. Wybieramy sobie na przykład tylko te przykazania, które nam akturat w danym momencie pasują, a inne odkładamy na później lub wykreślamy z Dekalogu. Innym razem stosujemy w życiu tylko te normy moralne, które są dla nas wygodne i przyjemne, a te niewygodne i trudne uznajemy za przeżytek lub zabobon. W imię miłości własnej” ograniczamy nasze kontakty z Bogiem tylko do tego, co naszym zdaniem jest konieczne, a że nasza wiedza na ten temat jest znikoma, to widujemy się z Nim na przykład tylko raz w roku, w czasie święcenia pokarmów w Wielką Sobotę. Często bywa niestety również tak, że traktujemy naszą wiarę i samego Boga jako niepotrzebny nikomu balast lub jako dodatek do życia. W wersji „soft” miłość własna”, może przybierać różne formy (natężenie), pozostając jednak zawsze tylko miłością własnego JA. Chcąc wiedzieć, czy w relacji z Panem Bogiem kierujemy się miłością własną”, czy też mamy do czynienia z prawdziwą Miłością do Boga, powinniśmy sobie za św. Janem Vianney odpowiedzieć na następujące pytanie: Czy Boga stawiam wyżej niż jakiekolwiek stworzenie i czy jestem gotów stracić wszystko – majątek, sławę, rodziców, przyjaciół, dzieci, męża czy żonę, a wreszcie i życie – niż popełnić jeden choćby grzech ciężki? – Jeśli odpowiedź na powyższe pytanie będzie twierdząca, to możemy mówić o prawdziwej Miłości do Boga. Jeśli natomiast odpowiemy przecząco, to mamy niestety do czynienia z jedną z form „soft”, miłości własnej”. Będziemy również mogli bez najmniejszego trudu określić, jak bardzo „soft” jest nasza miłość własna” względem Boga.

Drugą bardzo ważną kwestią, która pozwoli nam określić rodzaj oraz formę naszej miłości własnej” w relacjach z Bogiem, jest odpowiedź na pytanie o naszą modlitwę: czy szukam w niej Boga, czy raczej siebie? Czy więcej jest w niej uwielbienia i dziękczynienia, czy raczej prośby? Czy w czasie modlitwy zamiast „bądź wola Twoja”, częściej pada: „niech będzie moja wola?”

Im więcej w relacjach z Panem Bogiem będzie w nas miłości własnej”, tym mniej będziemy mogli mówić o Miłości jako takiej. Im więcej będzie w nas miłości własnej”, tym bardziej będziemy letni – czyli byle jacy. Im więcej będzie w nas miłości własnej”, tym dalej będziemy od Niego, a co za tym idzie, przyszłe nasze zjednoczenie z Nim, będzie stało pod dużym znakiem zapytania. miłość własna”  jest zaprzeczeniem Miłości pisanej wielką literą „M”.  Rzuca cień na wszystkie relacje, w których Miłość występuje: z Bogiem, małżonkiem, przyjacielem, z samym sobą, a nawet wrogiem. miłość własna” rodzi zawsze pustkę i samotność, ból i nieszczęście. Tak jak miłość własna” nie jest uczuciem, lecz aktem woli i rozumu, tak Miłość – niezależnie od tego, kogo dotyczy – jest zawsze aktem osobistym, przemyślanym i w pełni zaangażowanym. W przypadku Miłości do Boga, sprawa wydaje się o tyle prostsza, że nie musimy o nią (Miłość) zbyt wiele zabiegać, tzn. nie musimy martwić się tym, czy zostanie ona odwzajemniona. Miłość Boga do nas była pierwsza – zanim świat powstał, już zostaliśmy przez Niego umiłowani – jest stała, wieczna i bezwarunkowa. Wystarczy tylko odpowiedzieć na tę Miłość, robiąc miejsce dla Boga w swoim życiu; nie drugie, czy trzecie, lecz najważniejsze – pierwsze! Dopóki nie podejmiemy takiej decyzji, dopóty będziemy mogli mówić tylko o miłości własnej” w wersji… CDN

Józef Heczko

Artykuły z Gazetki Parafialnej

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 28 gości