Czym żyjemy w parafii

bojanowski

Niedziela

z bł. Edmundem Bojanowskim

więcej

bcialo

Boże Ciało

zdjęcia z procesji

więcej

parafiada

Parafiada 2018

już za nami

więcej

Z siostrą Elżbietą, prowadzącą wspólnotę Dzieci Maryi w naszej parafii, rozmawiamy o potrzebie przynależności, wartościach, darze serca i niezwykłej mocy Cudownego Medalika.

Jak Dzieci Maryi pojawiły się w życiu Siostry?

– To, że prowadzę Dzieci Maryi po prostu do mnie przyszło. Już na pierwszej mojej placówce, tuż po święceniach, otrzymałam takie właśnie zadanie. W kolejnych parafiach zdarzało się, że nie miałam takiej możliwości i wtedy mi tego bardzo brakowało. Kiedy przyszłam tu, z wielką radością przyjęłam zadanie od księdza proboszcza o utworzeniu wspólnoty Dzieci Maryi w Jaworzu. Czuję, że to jest moje, to dar dany i zadany przez Pana Boga. Dobrze jest, jak się robi to, co się lubi, a ja to kocham.

To przyciąga, bo w tej chwili we wspólnocie jest ponad trzydzieści dziewczynek.

– Obecnie to trzydzieści sześć dziewczynek. Trochę ich przybyło od zeszłego roku. Pojawiły się także malutkie członkinie, co mnie bardzo cieszy, bo jest perspektywa, że zostaną z nami dłużej.

Kim jest Dziecko Maryi?

– Dziecko Maryi to ktoś, kto chce naśladować Pana Jezusa za przykładem Matki Bożej. Przygotowując się do spotkań, zawsze mam na uwadze to, żeby uczyć ich takiej postawy przez przykłady, żeby nie była to tylko sucha wiedza, ale taka, którą będą mogły wykorzystać w codziennym życiu, w kontakcie z drugim człowiekiem.

Czeka Was wielki dzień – 8 grudnia Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP jest patronalnym dniem Dzieci Maryi.

– Przygotowujemy się właśnie do największego naszego święta, to moment zawiązania się wspólnoty. Czeka nas uroczyste, gremialne odmówienie Aktu Oddania Niepokalanej. Te dziewczynki, które są z nami kolejny rok, będą go odnawiać. Nowe dziewczynki otrzymają Cudowne Medaliki, zostaną im one uroczyście nałożone na niebieskiej wstążce. Od tego momentu stają się Dzieckiem Maryi.

Wiem, że dziewczynki przygotowały z Siostrą coś specjalnego na tę okoliczność.

– Co roku przygotowujemy się starannie na tę chwilę. W tym roku wystąpimy po wieczornej mszy świętej z przedstawieniem: Śladami Maryi – zobaczymy, jak Cudowny Medalik potrafi przemieniać życie człowieka. Przybliżymy sylwetki trzech świętych, którym miłość do Niepokalanej namieszała w życiu, dotykając także ich bliskich. Będzie to opowieść o Matce Teresie z Kalkuty, św. Maksymilianie Kolbem oraz niezwykłej, niemal nieznanej błogosławionej, Laurze Vicunie, 12-letniej dziewczynce. Na naszych spotkaniach odkrywamy między innymi niezwykłe świadectwa osób uratowanych dzięki cudownemu medalikowi. To jest ogromne bogactwo i tym się chcę podzielić. Po przedstawieniu mam w planach małą niespodziankę dla wszystkich widzów. Jeszcze nie zdradzę, co to takiego.

Czym zajmuje się wspólnota Dzieci Maryi w naszej parafii? Jak wyglądają spotkania grupy?

– Nasze spotkania staram się uatrakcyjnić – oprócz cennych rozmów, jest czas na zabawę, na słodkości, na koniec miesiąca obchodzimy urodzinki poszczególnych dzieci, są bale, ogniska, spotkania wigilijne, był turniej Mama – Córka, wycieczki. Przygotowujemy różańce w październiku, są roraty, będzie Droga Krzyżowa. Czujemy się potrzebni sobie nawzajem i wspólnocie parafialnej. A to jest dziś niezwykle ważne.

Co sprawia Siostrze największą radość?

– Cieszy mnie to, że budujemy tu wspólnotę, że zawiązuje się między nami więź. Przychodzimy tu dobrowolnie, nikt nie wyznacza nam czasu spotkań, jesteśmy tu bez dzwonków, dziennika obecności – chcemy być tu razem, coś razem stworzyć. Widzę, że dziewczynki się o siebie troszczą, pomagają sobie, wspierają się, kiedy któraś ma słabszy dzień, źle się czuje, potrzebuje pomocy. To jest piękne i budujące. Tworzymy wspólnotę, a więc troszczymy się o siebie, jesteśmy za siebie odpowiedzialne.

To piękna idea, zwłaszcza w dzisiejszym rozpędzonym i zagubionym świecie.

– Dziś obserwuję coś w rodzaju przesycenia – dzieci wszystko mają i to co możemy im dać najcenniejszego, to nasza obecność i czas tylko dla nich. Uczę ich, że to co najlepsze, nic nie kosztuje. W takiej atmosferze przygotowujemy także naszą wigilię, kiedy obdarujemy się m.in. czymś, co każdy przygotuje własnoręcznie, by był to dar rąk i serca, coś czego się nie kupi. Tak wspaniale udała nam się w tym roku Wielkanoc, na którą animatorki uszyły z koca ponad trzydzieści zajączków – pokuły palce, nie umiały, ale tak się postarały, że dzieci ze wspólnoty zaniemówiły z wrażenia, to był pełen zachwyt. I tak to budujemy – więzią, zaangażowaniem, miłością do Pana Boga.

Dziękuję za rozmowę.
Wysłuchała: Joanna Wolff

Artykuły z Gazetki Parafialnej
Nasze dzieciaki wróciły ze szkoły ze świadectwami…
Jednym z patronów roku 2018 został...
Już 17 czerwca będziemy mieli...
Edmund Wojciech Stanisław Bojanowski...
Pewien ateista, wiedząc, że jestem...
Kiedy zostałam poproszona o napisanie tego artykułu...

Msze św.

W tygodniu: 7.00 i 18.00
W niedziele i święta: 7.00, 10.30, 12.00, 18.00, w kaplicy w Nałężu: 9.00

Msze św. w lipcu i sierpniu

Poniedziałek, wtorek, środa: 7.00
Czwartek, piątek, sobota: 18.00

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA

codziennie przed Mszą św.
I czwartek m-ca od 16.30
I piątek m-ca od 16.00

ODWIEDZINY CHORYCH

w ostatnią sobotę miesiąca od 8.30

KANCELARIA PARAFIALNA

Poniedziałek i piątek: 8.00 - 9.00
Środa i czwartek: 16.00 - 17.00
W uroczystości i święta nieczynna

KANCELARIA W LIPCU I SIERPNIU

Poniedziałek po Mszy o godz. 7.00
Piątek po Mszy o godz. 18.00

PORADNIA RODZINNA

II i IV środa miesiąca: 17.00-18.00
tel. 600 722 631

NABOŻEŃSTWA

w tygodniu i w niedziele: 17.30

RORATY

od poniedziałku do piątku: 18.00
w sobotę: 9.00

DROGA KRZYŻOWA

dla dzieci: czwartek 17.15
dla dorosłych i młodzieży: piątek 17.15

GORZKIE ŻALE

z kazaniem pasyjnym: niedziela 17.15

ODPUSTY W PARAFII

w kościele: niedziela Trójcy Świętej
w Nałężu: niedziela po wspomnieniu Św. Jana Nepomucena

Odwiedza nas 61 gości